Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#881 2019-08-11 10:06:40

 Agata

Moderator

Skąd: Ostrów Wielkopolski
Zarejestrowany: 2013-04-19
Posty: 2987

Re: Bociany czarne w Estonii

11.08.2019

Wczoraj po raz pierwszy tylko jeden młody nocował na gnieździe. Oru wyleciał przed południem i już nie wrócił do domu. Za to dwukrotnie odwiedził gniazdo Karl II. Przyniósł duże ilości ryb, które w całości przypadły Aru. Wieczorem młodziak dostał tak duży posiłek, że część ryb pozostała niezjedzona, a bociek wyglądał, jakby miał prostokątną szyję
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/790dd102046f.jpg https://naforum.zapodaj.net/thumbs/defa1ed33553.jpg

Dziś skrzydło Aru wygląda lepiej Po porannym karmieniu Aru nadal przebywa w domu, a na środku gniazda leżą niezjedzone ryby (około 10 sztuk)! Oru prawdopodobnie podjął już migrację i pewnie dobrze sobie radzi, skoro nie wraca do gniazda; a Aru jeszcze nigdy nie był tak syty jak teraz Ciekawe, czy zdecyduje się odlecieć, dopóki Karl tak dobrze go karmi
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c70ddb139d57.jpg

Offline

 

#882 2019-08-11 10:38:25

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

11-08-2019

Wczoraj od rana młode bociany odbywały krótkie loty treningowe, wracały do gniazda, ale od godziny 10:28 nie ma młodego bociana Oru, nie wrócił do dzisiejszego rana .
Samiec Kral II przybył do pustego gniazda, czekał od 11:54. Opuścił gniazdo o 13:25, ale nie poleciał daleko, wrócił o 13:56, o 13:58 wrócił również na gniazdo Aru i rodzic zawrócił,bo może widział Aru niedaleko gniazda ?. Nakarmił młodego. Porcja była wystarczająco duża dla dwóch młodych, Aru zjadał z apetytem dorodne ryby, jeszcze zostawił na gnieździe. Był tak najedzony, że już do wieczora nie ruszył się z gniazda. Wieczorem o 19:38 znów dostał pokarm, to już był przesyt dla młodego, nie mógł dojeść przyniesionego pokarmu.
Noc  Aru spędził sam na gnieździe.
Dzisiaj rano rozciągnął się trochę  i opuścił gniazdo. Był niedaleko, widział (?) nadlatującego rodzica i wrócił na gniazdo, dostał solidne śniadanie o 07:36, potem jeszcze jedno o 09:50. Ten ostatni posiłek, to już za dużo dla jednego młodego, z "góry" ryb zjadł może dwie, reszta leży na gnieździe.

Film: jeszcze razem na gnieździe i odlot Oru   https://www.youtube.com/watch?v=saYG0TS7-mQ

Film: solidne karmienie Aru  https://www.youtube.com/watch?v=gqoh0o2Z-uc

Film: dzisiaj to już przesyt, Aru nie może zjeść tylu ryb   https://www.youtube.com/watch?v=n3hHNQv1_OI

To nie jest oficjalna wiadomość (przeczytałam na forum Looduskalender), ale prawdopodobnie Oru jest już dzisiaj na Łowie i leci dalej na południe

Godziny obserwacji wg czasu z kamery.

Offline

 

#883 2019-08-13 18:14:58

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

13-08-2019

Rana skrzydła Aru goi się bardzo wolno, kiedy podnosi skrzydło widać duży ubytek w piórach po wewnętrznej stronie. Czasem mam wrażenie, że widać minimalne świeże ślady krwi.
Wydaje mi się, że również jedna stopa  Aru wygląda niepokojąco, jakby ślady ran na palcu - fot.1, na fot.2 dla porównania druga stopa

http://www.bankfotek.pl/thumb/2141187.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141188.jpeg

Skrzydła: fot. 1 - widać jak nierównomiernie są ułożone pióra po wewnętrznej stronie lewego skrzydła, na fot.2 pomiędzy lotkami lewego skrzydła (chorego) widać wystające  białe "kolce", nie mam pojęcia co to może być ???

http://www.bankfotek.pl/thumb/2141189.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141190.jpeg

Aru wyfruwa z gniazda, leci ładnym, płynnym lotem, ale na krótkie dystanse, prawdopodobnie przy dłuższym locie kontuzja skrzydła sprawia problem i młody bocian wraca do gniazda, tu spędza dużo czasu. Na szczęście troskliwy samiec Karl II jeszcze go karmi. Dzisiaj do czasu obserwacji (do ok. godziny 19:00) był trzy razy na gnieździe. Pierwszy raz przyleciał na puste gniazdo, Aru zobaczył nadlatującego rodzica i zaraz przyfrunął, Karl II odleciał natychmiast, nie nakarmił młodego, ale już podczas drugiego i trzeciego przylotu rodzica, Aru dostał dwie solidne porcje pokarmu.

http://www.bankfotek.pl/thumb/2141183.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141184.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141185.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141186.jpeg

Offline

 

#884 2019-08-17 09:11:38

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

17-08-2019

Dzisiaj Aru kończy 93 dzień życia, 11 dni temu miał kontuzję skrzydła, ale wykonuje loty na krótkie dystanse, większość czasu spędzał na gnieździe, może to lepiej, bo nie nadwyrężał chorego skrzydła.
Karl II  przynosił mu solidne porcje pokarmu, więc młody nie głodował.

Jednak kiedyś musiał nastąpić ten moment, że rodzic podejmie decyzję o migracji i przestanie karmić młodego.
15 sierpnia o 14:47 przyleciał Karl II na puste gniazdo, czekał, Aru był niedaleko, przyleciał o 15:24, rodzic jeszcze go nakarmił, to był ostatni posiłek podany przez rodzica, Karl II nie pojawił się już na gnieździe aż do dnia dzisiejszego, prawdopodobnie rozpoczął jesienną migrację.

http://www.bankfotek.pl/thumb/2141248.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141249.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141250.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141251.jpeg

Wczoraj Aru cierpliwie czekał, nie dostał już posiłku, wyfruwał z gniazda, ale czy potrafi już samodzielnie znaleźć pokarm ?
Dzisiaj rano wyfrunął z gniazda o 09:02, leciał wysokim lotem w głąb lasu. Wrócił jednak o 10:06, po kilku minutach znów wyfruwa i leci w tym samym kierunku co poprzednio, zaraz jednak zawrócił, nie wylądował na gnieździe, stanął na gałęzi niewidocznej w kamerze, lądowanie nie było zbyt precyzyjne. Odleciał ponownie o 10:15, słychać było zdecydowany łopot skrzydeł odlatującego ptaka.

Dzisiaj na forum Looduskalender Urmas Sellis zamieścił notatkę. Cytat, tekst w całości)

"Wczoraj 10: 38-12: 27 Aru latał dookoła, nie w pobliżu gniazda, ale około 4,5 km na północ, a następnie 7,5 km na południe od gniazda. Lokalizacje były dokonywane co dziesięć minut i były tylko punkty lotu do zobaczenia, nikt na ziemi.
Zobaczymy, ale dziś pogoda wydaje się odpowiednia do rozpoczęcia migracji. Również zachowanie Karla II to potwierdza, a nie karmi.
Nie ma w naturze niczego, co 100% jest w stanie przewidzieć, tylko prawdopodobieństwo może być czasami wyższe (jeśli mamy więcej wiedzy i doświadczenia do prognozowania)! Tak więc nieprzewidziane zdarzenia lub wypaczone zachowania mogą się zdarzyć, jeśli szukamy jednej lub kilku osób, ale ogólny obraz populacji możemy uzyskać dzięki wszystkim posiadanym informacjom i jeśli wiemy, jak je wykorzystać.
Śledzenie naszych kilku osób daje, mam nadzieję, dodatkowe informacje, ale lepiej nie zmniejszać ich wartości przez nas samych!"


Źródło: https://www.looduskalender.ee/forum/vie … start=6980


Godziny obserwacji wg czasu z kamery.

http://www.bankfotek.pl/thumb/2141252.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141253.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141254.jpeg

http://www.bankfotek.pl/thumb/2141255.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141256.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141257.jpeg

Film: Aru po raz ostatni na gnieździe  https://www.youtube.com/watch?v=GBN1kuD5FO4

Aru rozpoczął migrację !

Na chwilę obecną jest na Łotwie

Wiadomość została oficjalnie ogłoszona na forum Looduskalender. Mapa przelotu poniżej w linku:

Źródło:   https://www.google.com/maps/d/viewer?mi … 99982&z=10

Oru - witamy w Polsce

Źródło: Mapy migracji ptaków estońskich:  http://birdmap.5dvision.ee/EN

http://www.bankfotek.pl/thumb/2141281.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141282.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141283.jpeg 

Przelot Oru oznaczony jest kolorem zielonym (czarny to Eedi, inny dorosły bocian czarny z Estonii, samiec)

Offline

 

#885 2019-08-20 19:13:52

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

20-08-2019

Najnowsze dane (z dnia 20-08-2019) z mapy migracji estońskich ptaków:

Oru - zatrzymał się w Polsce, tu "oblatuje" Rezerwat Warzewo

Aru - w dalszym ciągu przebywa na Łotwie


http://www.bankfotek.pl/thumb/2141421.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141423.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141424.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2141425.jpeg

Offline

 

#886 2019-09-22 13:00:31

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

22-09-2019


ORU

Po dość długim odpoczynku Oru opuścił Polskę (Rezerwat Warzewo) 16 września rano a wieczorem jego GPS pokazał lokalizację na Ukrainie (okol. Dmytriva).
Obecnie Oru przebywa w południowo wschodniej Rumunii, niedaleko północnej granicy z Bułgarią, okol. Chselet). Młody bocian wybrał mniej wyczerpującą podróż omijając Karpaty, poleciał na południe wzdłuż wschodniej strony gór.

http://www.bankfotek.pl/thumb/2142536.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2142538.jpeg

ARU


Młody bocian podczas wędrówki robi częste postoje, leci na południe, ale lubi zawracać na trasie w kierunku północnym.
Jeszcze 14 września był na Białorusi, w tym dniu przeleciał najdłuższą odległość (jak do tej pory) bez dłuższych postojów, bo ok. 341 km i zatrzymał się na Ukrainie (okol. Dubiwka), po jednodniowym odpoczynku wrócił z powrotem na Białoruś, GPS wskazywał okolice miejscowości Kupiatycze, Liubel. Na dzień dzisiejszy przebywa w niedaleko Pińska na Białorusi.

http://www.bankfotek.pl/thumb/2142541.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2142540.jpeg 

Dla porównania inny bocian estoński Eedi na dzień dzisiejszy jest już w Arabii Saudyjskiej)



Źródło: http://birdmap.5dvision.ee/EN

Offline

 

#887 2019-10-11 07:42:28

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

Aru

Młody bocian utknął na Białorusi. Na mapie migracji długo nie było widać większych zmian w jego lokalizacji. Sytuacja zaczęła być niepokojąca, kiedy nadajnik Aru rozpoczął przesyłanie nieprawidłowych danych od  06 października, moc baterii nadajnika szybko spadała.
Urmas Sellis i ekipa estońska podjęła decyzję o poszukiwaniu młodego bociana, ale uzyskanie zgody i przeszkody administracyjne do działań na terenie przygranicznym na terytorium obcego państwa wydłużałyby czas na zorganizowanie poszukiwań, wtedy ruszyła machina sieci internetowej. Apel o pomoc dla Aru na portalach społecznościowych okazał się skuteczny, a odzewt bardzo szybki!
Wczoraj, 10 października Aru został odnaleziony w lasach niedaleko Pińska przez białoruską organizację Centrum Pomocy i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Sirin”.
Aru żyje, ma złamane skrzydło, ogólnie jest bardzo osłabiony. Młody bocian jest już pod opieką lekarzy weterynarzy, którzy starają się poprawić kondycję ptaka i zająć się jego rehabilitacją.

Źródło:  https://www.looduskalender.ee/forum/vie … 70#p696770

Kilka godzin później, aktualizacja powyższej informacji:

Niestety, mimo usilnej interwencji weterynaryjnej Aru nie przeżył nocy , odmawiał karmienia, nie pomogła również kroplówka wzmacniająca :(
Sekcja zwłok ptaka wykaże przyczyny śmierci.

Kilka lat temu (2012 rok) młody, estoński bocian czarny Lenny miał uszkodzony dziób, został zabrany z gniazda celem udzielenia pomocy lekarza weterynarii, ale on również nie przeżył, podobnie odmawiał samodzielnego pobierania pokarmu a podawanie mu pokarmu przez ludzi było dla niego dodatkowym stresem ( http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … d=244&p=22 ) . Tak więc widać, choćby na tych dwóch przykładach, jak bardzo silnie zakodowana jest dzikość natury u bociana czarnego.

Offline

 

#888 2019-10-11 08:18:57

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

Oru

Tymczasem Oru kontynuuje podróż na południe.
Wg danych przekazywanych przez jego nadajnik GPS na dzień 10 października Oru przebywa w Turcji.

http://www.bankfotek.pl/thumb/2143167.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2143168.jpeg

Źródło:  http://birdmap.5dvision.ee/EN

Offline

 

#889 2019-10-12 09:35:55

 Agata

Moderator

Skąd: Ostrów Wielkopolski
Zarejestrowany: 2013-04-19
Posty: 2987

Re: Bociany czarne w Estonii

12.10.2019

Na forum estońskim podano wyniki przeprowadzonej w dniu wczorajszym sekcji zwłok Aru. Okazało się, że ​​bocian miał uszkodzony kręg szyjny i ugryzienia małego drapieżnika. Nie ma informacji o zranionym skrzydle.
Źródło: https://www.looduskalender.ee/forum/vie … start=7220
Nie wiemy, czy ugryzienie było przyczyną śmierci; zastanawiam się, czy już wcześniej bociana nie dopadły jakieś problemy zdrowotne. Być może był już osłabiony, gdy stał się ofiarą ataku, no bo czy mały drapieżnik zaatakował by dużego, zdrowego, silnego bociana? Tego pewnie już się nie dowiemy.

Sytuacja wygląda teraz tak, że z czwórki piskląt z tegorocznego lęgu po pół roku został już tylko jeden bocian. Oru znajduje się nadal w Turcji; pewnie jest w dobrej kondycji, gdyż przeleciał wczoraj trasę 109 km w pobliże jeziora Dam Çatalan.
Źródło: https://www.looduskalender.ee/forum/vie … start=7240

Offline

 

#890 2019-10-20 08:46:10

Iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4433

Re: Bociany czarne w Estonii

ORU

Zakończył swoją pierwszą migrację w Turcji, gdzieś w okolicach Adany
Od 12 października, od godzin popołudniowych nadajnik GPS przestał przesyłać dane a szczegółowe parametry z lokalizatora (do których dostęp mają tyko nieliczni obserwatorzy) wskazują z dużym prawdopodobieństwem, że ostatni młody bocian z tegorocznego lęgu Oru nie żyje Trwają poszukiwania nadajnika Oru.

http://www.bankfotek.pl/thumb/2143388.jpeg  http://www.bankfotek.pl/thumb/2143389.jpeg

Źródło:  http://birdmap.5dvision.ee/EN

Offline

 

#891 2019-10-22 16:42:11

 Agata

Moderator

Skąd: Ostrów Wielkopolski
Zarejestrowany: 2013-04-19
Posty: 2987

Re: Bociany czarne w Estonii

22.10.2019

Dziś na estońskim forum pojawił się wpis Urmasa Sellisa dotyczący poszukiwań Oru i jego nadajnika. Przetaczam go poniżej. Niestety, mimo usilnych starań nic nie znaleziono.

"Do tej pory trzy zespoły szukały Oru w ostatniej lokalizacji, w której mamy dane GPS. Rozejrzeli się też po polach, pytali o to miejscowi. Ale po obu stronach kanału i kanału jest gęsta i wysoka roślinność. Lokalnym głównym owłosionym drapieżnikiem jest mangusta egipska (Herpestes ichneumon), kopiąca nory po bokach kanału.
Jeden zespół użył nawet psa wyszkolonego do badania ptaków, ale pies był bardzo zainteresowany tymi norami. Nie znaleziono nawet piór. Ale w dziewiętnastym południe na wykresie było trochę światła, ładującego akumulator krótko. Oczywiście nie wystarczyło to wpłynąć na akumulator. Jednocześnie oznacza to, że urządzenie nie jest w pełnej ciemności, na przykład w norze."

Źródło: https://www.looduskalender.ee/forum/vie … t=7560#top

Z żalem myślę o tym, jak wiele wysiłku włożyli bociani rodzice w odchowanie swoich dzieci i jak szybko zakończyły one swoją egzystencję. Wszystkie starania na darmo, kilkumiesięczny trud bez efektu... Jak kruche jest życie i jak niewielki procent młodych ptaków przeżywa najpierw okres gniazdowania, a potem migrację...

Offline

 
Projekt "Blisko bocianów" - najstarsza działająca kamera na gniazdo bocianie w Polsce, od 2006 roku

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
https://rtyne-v-podkrkonosi.ibetonovejimky.cz katalog firm usługi koparka bydgoszcz mystic festival bilety znaki nakazu sklep noclegi Łeba balustrady poznań jak-zrobic-zaproszenie-na-komunie.eu monety PRL, obiegowe, kolekcjonerskie, próbne zmniejszanie zdjęć