Rozmowy o bocianach z Przygodzic i nie tylko
Użytkownik
Na terenie gminy Grębków -mazowieckie latają jeszcze 4 bociany . Czy one jeszcze mogą odlecieć ?
Co robić gdzie to ewentualnie zgłosić.
Offline
Nie wszystkie bociany odlatują w tym samym czasie. Widok kilku osobników we wrześniu nie jest rzeczą dziwną i oczywiście mogą jeszcze odlecieć (warto podać obserwację na naszym forum w temacie pt "Bociany: obserwacje": http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 106#p20106).
Jednakże zdarzają się przypadki zimowania bocianów (czyt. więcej: w tym temacie, wątek pt "Dlaczego niektóre bociany zimują w Europie": http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewtopic.php?id=316).
O obserwacjach bociana białego jesienią i zimą (w Polsce i zagranicą), także na naszym forum w wątkach o jesienno-zimowych obserwacjach: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewforum.php?id=45
Pozdrawiam
Eva Stets
Pazdyk napisał:
Na terenie gminy Grębków -mazowieckie latają jeszcze 4 bociany . Czy one jeszcze mogą odlecieć ?
Co robić gdzie to ewentualnie zgłosić.
Offline
Administrator
Dodam tylko, że skoro latają i to jak rozumiem grupka 4 boćków (a nie 4 pojedyncze) to raczej z nimi wszystko OK. Słoneczna pogoda taka jak dziś jest dobra do wędrówki.
W woj. mazowieckim bocianami zajmuje się najbardziej Towarzystwo Przyrodnicze Bocian.
Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
Eva Stets napisał:
Nie wszystkie bociany odlatują w tym samym czasie. Widok kilku osobników we wrześniu nie jest rzeczą dziwną i oczywiście mogą jeszcze odlecieć (warto podać obserwację na naszym forum w temacie pt "Bociany: obserwacje": http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 106#p20106).
Jednakże zdarzają się przypadki zimowania bocianów (czyt. więcej: w tym temacie, wątek pt "Dlaczego niektóre bociany zimują w Europie": http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewtopic.php?id=316).
O obserwacjach bociana białego jesienią i zimą (w Polsce i zagranicą), także na naszym forum w wątkach o jesienno-zimowych obserwacjach: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewforum.php?id=45
Pozdrawiam
Eva StetsPazdyk napisał:
Na terenie gminy Grębków -mazowieckie latają jeszcze 4 bociany . Czy one jeszcze mogą odlecieć ?
Co robić gdzie to ewentualnie zgłosić.
Offline
Użytkownik
Z dalszych moich obserwacji wynika, że są to bociany z różnych gniazd , razem żerują ale jeden siedząc na gnieździe nie pozwala usiąść drugiemu . Jeden ma jakby krótsze skrzydło. Dziękuję za podanie nazwy towarzystwa.
Offline
Użytkownik
Mam uprzejme pytanie do p. Pawla Dolaty. Czy wiadomo Panu gdzie odbywaja sie sejmiki najblizsze gniazda w Chybach? Beda wdzieczna za podanie mi jakichkolwiek linkow, gdzie moglabym sie czegos blizszego dowiedziec. Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz.
Offline
Administrator
Witam również na tym forum!
Proponuję, by wpisujac się na http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 109#p27109
napisać Forumowiczom co oznacza ten nick po niderlandzku
Niestety, obawiam się, że rozczaruję: okolice Chyb to nie Południowa Wielkopolska, nie znam rozmieszczenia sejmików na tym terenie.
Co więcej, wątpię w ich istnienie blisko Chyb, to okolica zasadniczo nieprzyjazna bocianom - dużo terenów zabudowanych, dróg (także Jez. Kierskie jest dla nich terenem nieużytecznym), a mało łąk.
Przy sejmikach trzeba pamiętać, że są one często niestałe, ptaki wykorzystują takie miejsca, które są aktualnie zasobne w pokarm np. łąki po pokosach.
Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
Południowowielkopolska Grupa OTOP
www.pwg.otop.org.pl
www.bociany.ec.pl
ooievaar napisał:
Mam uprzejme pytanie do p. Pawla Dolaty. Czy wiadomo Panu gdzie odbywaja sie sejmiki najblizsze gniazda w Chybach? Beda wdzieczna za podanie mi jakichkolwiek linkow, gdzie moglabym sie czegos blizszego dowiedziec. Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz.
Offline
Użytkownik
Mam pytanie dotyczace mlodych bocianow z gniazda w Forchheim. Pani Eva Stets napisala pare dni temu, ze bocianki lataja ale jeszcze nie odlecialy. Czy one maja szanse odleciec? Czy dwa mlode bociany podejma probe odlotu? Bo nie przypuszczam, ze znajda w tej chwili towarzyszy podrozy.
Bede wdzieczna za odpowiedz.
Offline
Witam!
Trudno udzielać odpowiedzi na temat gniazda, które (jak w moim przypadku) obserwuje się tylko sporadycznie. Być może na stronie, która jest podana na przekazie można uzyskać informacje (?), lub być może wiedzą coś więcej na ten temat użytkownicy forum, którzy obserwowali to gniazdo (?).
Link do wspomnianej strony (może jest tam podany jakiś kontakt ?): http://www.bsfo.de/index.htm
Podobny późny lęg bocianów obserwowaliśmy w ub. roku w Dinkelsbühl (młode bociany opuściły gniazdo ok połowy września - czyt. więcej:
http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … d=385&p=10
Biorąc ogólnie - bociany z Niemiec, Francji czy Belgii pochodzą w dużej mierze z programów reintrodukcji bociana, wiele z nich (jak nieraz sami widzimy dzięki kamerom) zimuje na gniazdach - są to najczęściej ptaki systematycznie dokarmiarne (i obserwowane) przez ludzi.
W Zachodniej Europie (np na południu Niemiec) istnieje jednak możliwość późniejszej migracji. Przykładem może być bocianica Max, która (zapewne nie sama, ale z grupą innych bocianów) wyruszyła z gniazda 5 września, a 12 września dotarła w rejon Madrytu w Hiszpanii (czyt. więcej w temacie o wędrówkach bocianów).
Jeżeli bociany z gniazda w Forchheim opuściły już gniazdo, to nie można wykluczyć, że odleciały i one, właśnie trasą zachodniej migracji, w stronę Hiszpanii.
Pozdrawiam
Eva Stets
ooievaar napisał:
Mam pytanie dotyczace mlodych bocianow z gniazda w Forchheim. Pani Eva Stets napisala pare dni temu, ze bocianki lataja ale jeszcze nie odlecialy. Czy one maja szanse odleciec? Czy dwa mlode bociany podejma probe odlotu? Bo nie przypuszczam, ze znajda w tej chwili towarzyszy podrozy.
Bede wdzieczna za odpowiedz.
Offline
Małe uzupełnienie ad. punktu nr 2.
Odnośnie opuszczania gniazd dodam, że tak jest z zasady, ale... (jak mówi przysłowie), że nie ma reguły bez wyjątków. Zdarza się, że dorosłe opuszczą gniazdo przed młodymi, czasem nawet (dotyczy to późnych lęgów) może być tak, że opuszczą gniazdo nim młode osiągną lotność. O jednym z takich przypadków pisałam kiedyś na forum (http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 858#p27858), o dwóch tegorocznych wspomniałam tutaj: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 379#p39379 (oczywiście trzeba brać pod uwagę, że informacje z małego woj. Evros w północnej cz. Grecji, to zaledwie minimalny % wobec całej europejskiej populacji bociana białego i jakkolwiek sporadyczne - nie są to zapewne znikome przypadki).
Z racji, że odniosłam się do odlotów bocianów - moje uzupełnienie zamieszczam w wątku pt "Sejmiki i odloty bocianów". Oryginał cytowanego postu jest tutaj: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 448#p39448
ornitolog92 napisał:
1. Te kopulacje na pewno nie mają znaczenia reprodukcyjnego, a cel znany dokładnie nie jest. Przypuszczam, że chodzi o podtrzymywanie więzi partnerskich, bo innej możliwości nie widzę.
2. Młode nie mają doświadczenia w lataniu i wykorzystywaniu prądów powietrznych więc muszą poświęcić więcej czasu na wędrówkę. Dorosłe mają kilka dni więcej na żerowanie i zbieranie zapasów energetycznych.
pozdrawiam
Wojtek Kaźmierczak
PwG OTOPżuczek napisał:
Witam serdecznie,
obserwując nasze boćki zaledwie od kwietnia br. nauczyliśmy się wiele o ich życiu, zachowaniach, wzajemnych relacjach; to jednak zbyt krótki czas, aby wystarczająco poznać ich biologię; w międzyczasie nasunęły mi dwa pytania ( przynajmniej na razie ):
1. Jaki jest "cel" czy znaczenie prób kopulacji pary rodzicielskiej w czasie, gdy młode opuściły gniazdo - czy służy to zacieśnianiu więzi partnerskich, czy wskazuje raczej na dominujący stosunek samca względem samicy, czy jest to po prostu wyrażenie pozytywnych emocji?
2. Czytając relacje forumowiczów z ubiegłych sezonów zauważyłam, że zazwyczaj młode opuszczają gniazdo PRZED dorosłymi; rodzice jeszcze przez jakiś czas przebywają w nim. Czy istnieje jakiekolwiek wytłumaczenie takiego stanu rzeczy? Naiwnie sądziłam, że cała rodzina opuszcza dom w tym samym czasie...
Będę bardzo wdzięczna za pomoc w zrozumieniu powyższych "problemów"
Pozdrawiam,
Ania
Offline
Użytkownik
Bardzo dziękuję za wskazówkę - rzeczywiście zaproponowane przez Panią wątki to sporo wartościowej wiedzy w "pigułce". Przyznaję, że czasami zdarza mi się "chodzić na skróty" i zadać pytanie bez szperania w ubiegłorocznych postach.
Pozdrawiam,
Ania
Offline